
czytaj więcej
czytaj więcej
czytaj więcej
czytaj więcej
Po zakończeniu pierwszego dnia zawodów nasza ekipa udała się na nocną przejażdżkę skuterami po Krywym. Po takiej dawce adrenaliny zasiedliśmy do ucztowania w Oberży Biesisko, gdzie świętowaliśmy urodziny naszej koleżanki oraz zakończenie pierwszego dnia zawodów - zwieńczone Wieczorem Maszera. Rubinowy napój (mowa o bieszczadzkim grzańcu) rozgrzewał nas po ekstremalnej jeździe przy -100C.
Następnego dnia po obfitym śniadaniu w Oberży Biesiko jeździliśmy po trasie wyścigu i nie tylko. Szybkość, niska temperatura, trudny teren, przepiękny krajobraz z widokiem na masyw Smereka, Połoniny Wetlińskiej i Caryńskiej.
Na koniec imprezy oglądaliśmy dekorację naszego przyjaciela - Mariusza Krupy - który zwyciężył zawody w swojej klasie - Skandynawce Mężczyzn (SJM) gromadząc tym samym na swoim koncie kolejne punkty w klasyfikacji Pucharu Polski.